Dobranocka VI

Zamknij oczy.

Rozluźnij się.

Widzisz ciemność.

Na granicy cienia i słabego światła dostrzegasz twarz młodej kobiety. Jest piękna. Tak ją widzisz.

Może to nie jest koszmar?

Chcesz podejść, przyjrzeć się, ale uświadamiasz sobie, że coś Cię ogranicza. Brzdęk łańcuchów i zaciskające się na dłoniach obręcze uświadamiają Ci, że nie możesz się ruszyć. Początkowo próbujesz się wyrwać, bezskutecznie, a dźwięk jedynie mąci groźną ciszę.

Zawieszasz wzrok na dziewczęcej twarzy. Teraz zdaje się Ciebie obserwować, choć wydaje Ci się niemożliwe, żeby się poruszyła. Może to złudzenie optyczne, czy wyobraźnia, ale uśmiech wykrzywia się w demonicznym grymasie. Czujesz, że drwi z Ciebie coś potwornego, coś co lubi się bawić zdobyczą. Zamyka Cię w swoim labiryncie i się pastwi. Wiesz, że nie masz szans, nie możesz się ruszyć, walczyć czy uciekać. Gdyby nie stalowe okowy, to i tak paraliżowałby Cię strach.

Wpatrujesz się w urodę tego, co maluje się przed Twoimi oczyma i dopiero po chwili spostrzegasz coś, co wcześniej nie przyszło Ci do głowy. To jednak tylko wyobraźnia. Twarz jest…

Twój obiekt obserwacji spada na ziemię w momencie, gdy w Twojej głowie padają te słowa szeptane przez Twoją podświadomość.

…martwa.

Odgłos uderzenia suchej gałęzi o kamień, rozchodzi się złowrogim echem. Głowa kobiety okazuje się drewnianą kulą, z niepokojącą twarzą wymalowaną na jej powierzchni. Wykonana z drewna czaszka toczy się w Twoją stronę aż zastyga w bezruchu, ukazując Ci swoje drugie oblicze. Kontury wyryte na powierzchni ostrym narzędziem przedstawiają wpatrujące się w Ciebie oczy i uśmiechnięte usta. Imitacja ludzkiego grymasu wyglądająca na wykonaną przez dziecko powoduje, że po plecach przechodzą Ci ciarki. Banalne wyobrażenie kogoś, kto wydaje się nie rozumieć ani mimiki, ani twarzy. Upośledzona kopia stworzona przez ograniczoną istotę.

Wtem słyszysz kroki. Nie takie zwyczajne, ale powłóczyste, jakby to, co nadchodziło ledwo mogło utrzymać się w pozycji pionowej. Jest po Twojej prawej stronie.

Odwracasz się i widzisz jedynie ciemność.

Słyszysz porażający, trupi skowyt.

Dobranoc.

 

 

 

Grafika użyta dzięki współpracy z: http://krzysztofslachciak.myportfolio.com