„Szepczący w ciemności” – recenzja filmu

Moja miłość do Howarda Phillipsa Lovecrafta zaczęła się paradoksalnie, bowiem nie była wywołana przez autora, a utwór Metalliki „The Call of Ktulu”. Pokochałem tę muzykę tak bardzo, że w końcu poprosiłem mamę o książkę „The Call of Cthulhu” (o gitarę w sumie też, ale...