Strażnik

Wrodzona dobroć elfów bardzo szkodziła im samym – Eri zauważył to już jako dziecko, kiedy to pierwsi ludzie przekroczyli granice Nevriyanu. Miał wtedy sześć lat, ale pamiętał, jak bardzo podekscytowało jego rodziców i inne elfy to wielkie, wręcz przełomowe wydarzenie....

Dziewczynka i kotek

Jednolity sufit szarzyzny zakrywał słońce malując miasto na ponury kolor bladej czerni. Chmury nadawały pogodzie depresyjny wydźwięk i zdawały się niemal wysysać życie. Nie wszystkim to jednak przeszkadzało. – Morda, Toser. – Powiedział Fytyl. Prawie łysy,...

Sen

PROLOG Słońce przebijało się przez koronę drzew zalewając ścieżkę złotawymi plamami. Lasy, na południu Nevriyanu, były dzikie i nieczęsto odwiedzane przez mieszkańców. Nie przypominały tych pedantycznie uporządkowanych i ułożonych, znajdujących się bliżej stolicy...